nie do końca poważny, o ile w ogóle
odcinek telewenezueli napisany przez Vikę w przypływie tzw. głupawki.
Prawdopodobnie szczyt możliwości "tfurczych" autorki,
ale przynajmniej się przy pisaniu tegoż ubawiła.
Takim właśnie opowiadankiem
(opowiadaniem nie pasującym jednoznacznie do fantasy lub s-f ani
do fanfiction prozy Andrzeja Sapkowskiego) jest napisany przeze
mnie jeden odcinek Telewenezueli "Los Mniamkos". Napisałem
to na ciężkim kacu i stąd moje tendencje...